Minione wydarzenia

Informacje o wydarzeniu:

  • pt
    11
    Maj
    2012

    Elżbieta Adamiak

    20:00Bilety: 40 zł przedsprzedaż, 50 zł w dniu koncertu

    Elżbieta Adamiak w Old Timers GarageElżbieta Adamiak zadebiutowała w 1975 roku na Festiwalu Piosenki i Piosenkarzy Studenckich w Krakowie, gdzie od razu zdobyła wyróżnienie i zaskarbiła sobie uznanie publiczności. Od momentu pojawienia się artystki na scenie, nagrody posypały się bardzo szybko.  Już w tym samym roku – na III Ogólnopolskich Spotkaniach Zamkowych „Śpiewajmy Poezję” w Olsztynie – otrzymała szereg wyróżnień: II nagrodę za muzykę do wiersza Jerzego Harasymowicza „Bukolika”, wyróżnienie za piosenkę „Jesienna zaduma”, I nagrodę za interpretację.
    Ela stała się częstą bywalczynią wielu festiwali m.in. Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej w Świnoujściu (1975), Festiwalu w Krakowie (1976), Olsztynie, Opolu, Wrocławiu, Poznaniu.

    Poza działalnością koncertową w kraju, należy wspomnieć o częstych zagranicznych występach artystki (głównie w środowisku polonijnym). Usłyszeć Ją można było w Munster, Kolonii (1977 – w ramach cyklu koncertów Dni Polskie w Niemczech) , Niszu (Jugosławia – 1980), Pradze i Budapeszcie (1983 ), Australii (Perth, Canbera, Adelaida, Newcastle, Sydney, Hobart, Melborne – 1993 ), USA (Chicago, New York – 1995),
    Paryżu (1996), Saarbrucken ( 1997 – gwiazdą wieczoru był Konstantin Wecker ), Karlsruhe (2000), Iserlohn, Kolonia, Wupertal (2001), Kanada (Toronto) i Usa (Chicago) - 2008

    Wiele razy Elżbieta uczestniczyła w programach telewizyjnych, m.in. „Znają mnie z jesiennej strony” (1975 ), „Irena Santor zaprasza” (1977), „Jesienna zaduma” (1977 ), „Szare piosenki Elżbiety Adamiak” (1980), „Niepoprawna” (1985),”Prośba o nadzieję” (1989), oraz w sesjach radiowych, rejestrując na taśmie archiwalnej Polskiego Radia około 40 piosenek własnej kompozycji.

    Chyba o tym śpiewa Elżbieta Adamiak. Śpiewa piosenki swoje i swoich przyjaciół, m.in. Wolnej Grupy Bukowina i Naszej Basi Kochanej. Nie ma więc utworu, w którym czułaby się nieswojo. Śpiewa cicho, uznając wielkość, radość i zdziwienie każdego naszego spotkania z samym sobą. Śpiewa cicho, pozwala pozbierać myśli, poukładać je zgodnie z sobą, a nie w kolejności ich przyjścia do głowy. Pozwala odpocząć. Nie poniżając zmęczenia......