Minione wydarzenia

Informacje o wydarzeniu:

  • pt
    17
    Wrz
    2010

    Ms. No One

    Cena biletu: 20 zł.

     

    MS. NO ONE – Zespół złożony przez Joannę Piwowar składa się z muzyków z całej Polski, z siedzibą w Krakowie i Tychach. Cała seria zbiegów okoliczności sprawiła, że to właśnie tam ten pięcioosobowy skład odnalazł się i zaczął wspólne koncertowanie. W bardzo krótkim czasie (pierwsze próby odbyły się w lipcu 2008 r.) osiągnęli status jednego z najbardziej obiecujących debiutantów w Polsce, m.in.supportowali Primal Scream, Glasvegas, Smolika, NOT, zostali nagrodzeni na kilku prestiżowych przeglądach (m.in Pepsi Vena Music Festival, festiwal GRAMY, Heineken Opener Festival). W radiowej 'Trójce', ustanowili nie lada precedens – są pierwszym zespołem bez płyty, który dał koncert w studiu im. Agnieszki Osieckiej. 20 września ich debiutancki album “The Leaving Room” wydany przez Polskie Radio i radiową “Trójkę” trafi do sklepów muzycznych w całej Polsce i nie tylko.Płyta ma patronat m.in “Trójki”, Machiny, portalu Myspace. Trasa koncertowa obejmuje m.in Polskę, Niemcy i Czechy. 17 września przy gościnnym udziale producenta płyty Mr.S zagrają w katowickim Old Timers Garage.18 września ponownie będzie można usłyszeć ich na antenie III Programu Polskiego Radia, gdzie będą promować wspomniany powyżej krążek.
    a co grają można sprawdzić na: www.myspace.com/noonemiss

    SUPPORRT:

    3 Kluski Śląskie
    Malatsz-git ac, voc
    Magnes-bas
    Palunio-dr
    Przepis jest prosty jak to bywa w każdej książce kucharskiej. Dodać gitarę, wokal, bas i perkusję, wymieszać z doświadczeniem, które zdobyli w takich kapelach jak: el secatorre, insekt czy antykonserwa, a wszystko to polać masą energii oraz otwartego myślenia o muzyce i gotowe!!! Kiedy jest ich już trzech zaczynają się próby, spotkania poparte determinacją i poświęceniem, których efektem jest tworzenie, granie i bawienie się własną muzyką. Po około dwóch latach kiedy istnieje już konkretny materiał przychodzi czas na koncerty, gdzie można usłyszeć charakterystyczne i nie do końca konwencjonalne użycie gitary akustycznej, dopełnionej żywiołową sekcją. Tak wygląda prosty przepis na potężną, bezkompromisową dawkę rock'n'roll'a przyprawioną szczyptą świeżości i całymi kilogramami zabawy.